Typer Euro 2016

Felieton: Nowy Milan, inne tradycje…

Nowy Milan, nowe wyzwania, nowe cele i nowi ludzie pracujący w tym klubie. Nadeszły całkiem nowe, a co za tym idzie, inne lata. Niestety według mnie i z pewnością wielu fanów, będą to chude czasy. Bo jak w Biblii napisane:

„ […] I oto z Nilu wyszło siedem krów pięknych i tłustych, które zaczęły się paść wśród sitowia. Ale oto siedem innych krów wyszło z Nilu, brzydkich i chudych, które stanęły obok tamtych nad brzegiem Nilu. Te brzydkie i chude krowy pożarły siedem owych krów pięknych i tłustych. […] ”.

I tak jest z Milanem. Odeszło od nas siedmiu wielkich piłkarzy (Roma, Nesta, Zambrotta, Gattuso, Seedorf, Van Bommel, Inzaghi) na których miejsce nie ma odpowiednich kandydatów. Nawet jeśli się takowi się znajdą, to klub najzwyczajniej w świecie na nich nie stać. Nie jest to jednak felieton o letnim marcato Rossonerich, bowiem chciałbym przytoczyć Wam słowa legendy klubu z San Siro, Gennaro ‘Rino’ Gattuso, na których będę się opierał:

„ […]Fakt, że miałem problemy ze wzrokiem i przez to nie byłem w stanie grać, ale choroba pozwoliła mi spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. W ostatnich 2, 3 miesiącach dostrzegłem rzeczy, których nie widziałem przez 13 lat w Milanie. Głęboko wierzę w zwarcie grupy liczącej 25 graczy, jednak zasady nie były przestrzegane jak np. przez grę w kasynie. Takie rzeczy marnują człowiekowi energię. To była bardzo denerwująca sytuacja dla starszych”.

Dom Starców, często tak mówiono na nasz ukochany zespół, który mimo porażek na wszystkich frontach był dla nas wszystkim. Kochaliśmy go, ponieważ wierzyliśmy, że za rok znów będziemy najlepsi w Europie. Wówczas nasze oczekiwania były bardzo realne, dzisiaj już tak nie jest. Nawet jeśli drwiono z Milanu, to kto się tym przejmował? Milan to była uznana marka, to była RODZINA!

Jak pokazują wypowiedziane słowa przez Gattuso, tej rodziny już nie ma. Nikt z nas nie chciałby widzieć przy Via Turati szejka, ponieważ to nie byłby ten sam klub z tradycjami. Pytanie tylko, czy my jeszcze je mamy? Odpowiedzi próżno szukać, albowiem to my jesteśmy kibicami tego zespołu i to my ciągle wierzymy, że powrócą stare, dobre czasy.

Kogo trzeba zatem obwiniać za to, że piłkarze balują i nie czują dyscypliny? Można śmiało oczernić za to trenera, Massimiliano Allegriego. Osobiście lubię tego szkoleniowca, ale twardej ręki do prowadzenia takiej drużyny to on nie ma. Za Ancelottiego takich ekscesów nie było. Być może pies pogrzebany jest w sprowadzeniu Ronaldinho? To przecież Brazylijczyk nagminnie wychodził wieczorami na długie balangi.

Powrócę jednak do Allegriego. Max nie rozstawia ludzi po kątach, a jako coach powinien to robić. Dajmy na to taki Ibrahimović. Jeśli komuś się coś nie podobało, to Szwed był jeszcze bardziej kapryśny i nieznośny. Przypomnę tylko, jak w sezonie 2010/2011 pauzował za kartki, a kiedy powrócił w spotkaniu ligowym na boisko ponownie musiał się pogodzić z przerwą od piłki, ponieważ otrzymał… czerwoną kartkę. Jego już nie ma, a 5:1 z Realem nie zachwyca…

W Milanie nie ma jednak 15 wielkich gwiazd, żeby wszystkie biły się o jak najlepszą pozycję w zespole, przez co atmosfera w szatni nie byłaby najlepsza. Realia są takie, że obecnie na San Siro jest około pięciu piłkarzy, których można nazwać gwiazdami. Pato, Robinho, Cassano, Montolivo i Boateng. Ewentualnie jeszcze Nocerino, ale wszyscy dobrze wiemy, że jeszcze rok temu był on na arenie europejskiej totalnym no name’m.

Prawda jest dosyć bolesna. Należy pogodzić się z faktem, iż póki nie będzie ponownie tej wielkiej magii zespołu, rodzinnej atmosfery i zgranej grupy ludzi chcących coś zdobyć, dalej będziemy zmuszeni przymykać oko na brak sukcesów. Nie można się jednak łamać, ponieważ pewnie za kilka lat znów Milan będzie coś znaczył na świecie. Ciekaw jestem tylko jednego. Ile potrzeba tych lat, aby tak się stało?

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Komentarze

  1. RosikMPS napisał(a):

    Świetny tekst, a co do pytania na końcu, to mam nadzieję, że jak najmniej 🙂

  2. DAWID 29 napisał(a):

    No dziękuję, dziękuję. 😀

  3. cypek napisał(a):

    Co do tych siedmiu krów to nawiązałbym do tego, że było sobie parę lat temu siedem tłustych krów takich jak Milan, Liverpool, Arsenal, Ol. Lyon itp. i przyszło siedem chudych (Man City, Chelsea, PSG itp.)dostały żreć i pożarły te tłuste :). Pozdrawiam

Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.